REHABILITACJA.GRAJEWO.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 4:23 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2009-11-08 09:46:56
Online
Registered User

Joined: 2009-11-08 09:46:56
http://wiadomosci.onet.pl/2074372,12,wielki_sukces_baracka_obamy,item...
Tytul, ktory nadalem postowi uzasadniam tym oto kawalkiem:
"...Ci, ktorym ubezpieczenia nie zapewnia zaklad pracy, musieliby wykupic je
obowiazkowo na planowanej gieldzie firm tej branzy pod grozba kar..."
Etatyzmu Obamy nie da sie juz dluzej maskowac plaszczykiem reformy.
To nie jest zadna reforma, to jest naganianie klienteli dla
firm ubezpieczeniowych. Teraz juz widac, jakim sposobem bedzie
sciagany z rynku 'nawis inflacyjny'.
--
Pozdrawiam,
Jacek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-11-08 10:34:03
Online
Registered User

Joined: 2009-11-08 10:34:03
Dnia 08-11-2009 o 09:46:56 Jacek_P napisal(a):
> http://wiadomosci.onet.pl/2074372,12,wielki_sukces_baracka_obamy,item...
> Tytul, ktory nadalem postowi uzasadniam tym oto kawalkiem:
> "...Ci, ktorym ubezpieczenia nie zapewnia zaklad pracy, musieliby  
> wykupic je
> obowiazkowo na planowanej gieldzie firm tej branzy pod grozba kar..."
> Etatyzmu Obamy nie da sie juz dluzej maskowac plaszczykiem reformy.
> To nie jest zadna reforma, to jest naganianie klienteli dla
> firm ubezpieczeniowych. Teraz juz widac, jakim sposobem bedzie
> sciagany z rynku 'nawis inflacyjny'.

To mi sie podoba najbardziej:
"Ci, ktorym ubezpieczenia nie zapewnia zaklad pracy,
musieliby wykupic je obowiazkowo na planowanej gieldzie
firm tej branzy pod groxba kar."
- w kontekscie tego:
"Reforma ma tez gwarantowac, ze firmy ubezpieczeniowe nie beda mogly
- jak to czynia obecnie - odmawiac ubezpieczenia osobom juz
cierpiacym na rozmaite schorzenia"
Change we can believe it (and pay for) ;)
--
Tomek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-11-08 23:15:21
Online
Registered User

Joined: 2009-11-08 23:15:21
Dnia 08-11-2009 o 23:12:55 Przemyslaw Adam Smiejek  
napisal(a):
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Tomek pisze:
>> To mi sie podoba najbardziej:
>> "Ci, ktorym ubezpieczenia nie zapewnia zaklad pracy,
>> musieliby wykupic je obowiazkowo na planowanej gieldzie
>> firm tej branzy pod groxba kar."
>> - w kontekscie tego:
>> "Reforma ma tez gwarantowac, ze firmy ubezpieczeniowe nie beda mogly
>> - jak to czynia obecnie - odmawiac ubezpieczenia osobom juz
>> cierpiacym na rozmaite schorzenia"
> No wlasnie, bo teraz to ubezpieczac sie moga tylko zdrowi i bogaci. A
> jak zachorujesz przewlekle a nie jestes milioner to masz przesrane.

To ubezpiecz mnie Smiejek na nowotwor - bo wlasnie sie dowiedzialem
ze mam.
--
Tomek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-11-09 08:18:46
Online
Registered User

Joined: 2009-11-09 08:18:46
Dnia 09-11-2009 o 08:12:13 Przemyslaw Adam Smiejek  
napisal(a):
> Tomek pisze:
>>> No wlasnie, bo teraz to ubezpieczac sie moga tylko zdrowi i bogaci. A
>>> jak zachorujesz przewlekle a nie jestes milioner to masz przesrane.
>> To ubezpiecz mnie Smiejek na nowotwor - bo wlasnie sie dowiedzialem
>> ze mam.
> A co, lepiej zdechnac?

Odpowiedz konkretnie - masz ubezpieczalnie i przychodze do ciebie
z nowotworem. Jaka skladka i kiedy rozpoczynam leczenie?
> Zauwaz, ze tu jest polaczenie obowiazku
> ubezpieczania sie z obowiazkiem nieodmawiania. Wiec nie chodzi o to, ze
> ,,jestem chory, wiec lece sie ubezpieczyc, a pokim zdrowy to nie''.

To oznacza tylko jedno - nikt tam nie chce zrobic dobrze ludziom,
po prostu beda golic frajerow pod przymusem. Porobi sie wirtualne
limity na onkologie, oiom itd, frajerzy beda zdychac w poczekalniach
a ustawa zapewne zdejmuje w takiej sytuacji odpowiedzialnosc z kogokolwiek.
By zylo sie lepiej - change we can believe in.
--
Tomek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-11-08 23:12:55
Online
Registered User

Joined: 2009-11-08 23:12:55
Tomek pisze:
> To mi sie podoba najbardziej:
> "Ci, ktorym ubezpieczenia nie zapewnia zaklad pracy,
> musieliby wykupic je obowiazkowo na planowanej gieldzie
> firm tej branzy pod groxba kar."
> - w kontekscie tego:
> "Reforma ma tez gwarantowac, ze firmy ubezpieczeniowe nie beda mogly
> - jak to czynia obecnie - odmawiac ubezpieczenia osobom juz
> cierpiacym na rozmaite schorzenia"

No wlasnie, bo teraz to ubezpieczac sie moga tylko zdrowi i bogaci. A
jak zachorujesz przewlekle a nie jestes milioner to masz przesrane.
--
Przemyslaw Adam Smiejek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-11-09 08:12:13
Online
Registered User

Joined: 2009-11-09 08:12:13
Tomek pisze:
>> No wlasnie, bo teraz to ubezpieczac sie moga tylko zdrowi i bogaci. A
>> jak zachorujesz przewlekle a nie jestes milioner to masz przesrane.
> To ubezpiecz mnie Smiejek na nowotwor - bo wlasnie sie dowiedzialem
> ze mam.

A co, lepiej zdechnac? Zauwaz, ze tu jest polaczenie obowiazku
ubezpieczania sie z obowiazkiem nieodmawiania. Wiec nie chodzi o to, ze
,,jestem chory, wiec lece sie ubezpieczyc, a pokim zdrowy to nie''.
Znam przypadek goscia, ktory chcial ubezpieczyc nowo narodzone dziecko.
Lekarz jednak wykryl jakies szmery w sercu i ubezpieczalnia odmowila.
Normalny model ubezpieczeniowy tu sie nie sprawdza, bo tu sie nie da
eliminowac ryzyka i spelniac ubezpieczalniowych wymagan, a do tego nie
jest etycznie dopuszczalne rezygnowanie z wymagan.
Przyklad z zalaniem
- O! Ten dom stoi kolo rzeki, ktora czesto wylewa, nie ubezpieczymy od
powodzi.
- To ja moze zbuduje waly albo sie wyprowadze gdzie indziej?
- Wtedy ubezpieczymy.
Przyklad ze zdrowiem
- O! Ten noworodek ma szmery w sercu, nie ubezpieczymy.
- To moze ja zabije to dziecko i splodze nowe?
--
Przemyslaw Adam Smiejek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-11-09 08:40:12
Online
Registered User

Joined: 2009-11-09 08:40:12
Tomek pisze:
>> A co, lepiej zdechnac?
> Odpowiedz konkretnie - masz ubezpieczalnie i przychodze do ciebie
> z nowotworem. Jaka skladka i kiedy rozpoczynam leczenie?

nadal nie rozumiesz idei. Moze dlatego, ze ta nazwa ,,ubezpieczenie''
jest mylaca. Nie idziesz sie ubezpieczac z nowotworem. Idziesz sie
ubezpieczac wczesniej. Cale zycie placisz i cale spoleczenstwo placi.
Dzieki temu ,,ubezpieczalnia'' moze obsluzyc takze tych, ktorzy sa
chorsi. Kapitalistycznie -- niesprawiedliwe. Zdrowi placa za chorych.
Spolecznie i etycznie -- jedynie sluszne. Nie mozna pozwolic chorym na
umieranie, bo nie sa zdrowi, piekni i bogaci.
>> Zauwaz, ze tu jest polaczenie obowiazku
>> ubezpieczania sie z obowiazkiem nieodmawiania. Wiec nie chodzi o to, ze
>> ,,jestem chory, wiec lece sie ubezpieczyc, a pokim zdrowy to nie''.
> To oznacza tylko jedno - nikt tam nie chce zrobic dobrze ludziom,
> po prostu beda golic frajerow pod przymusem.

Nie. Wlasnie w obecnym systemie jest to golenie frajerow. Jak jestes
zdrowy, piekny i bogaty, to cie ubezpieczymy... No dobra, jest
prawdopodobienstwo, ze cos ci sie stanie, to ci wtedy wyplacimy
odszkodowanie, o ile nie znajdziemy jakiegos kruczka, ze np. jadles
golonke albo zapaliles skreta na imprezie u Wacka. Ale patrzac na to
statystycznie jestesmy do przodu jak jasny gwint.
Powiedz mi tylko: co ma zrobic noworodek ze szmerami w sercu? Co ma
zrobic gosc z przewlekla cukrzyca? Co ma zrobic ktos, kto ma w rodzinie
mase przypadkow zawalow i ubezpieczalnia stwierdza za duze ryzyko?
Etyka podpowiada, ze z czlowiekiem nie da sie jak z samochodem czy
domem. Nawet wydawalo by sie rozsadny warunek ,,ubezpieczymy cie jak nie
bedziesz palil'' moze docelowo prowadzic do ,,i jak bedziesz jadl wg
naszej diety i jak nie bedziesz wychodzil z domu noca i jak nie bedziesz
wychodzil z domu zima i jak... ''
--
Przemyslaw Adam Smiejek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-11-09 08:49:40
Online
Registered User

Joined: 2009-11-09 08:49:40
Liwiusz pisze:
>   Calej dyskusji o oplacalnosci lub nie leczenia nie mozna prowadzic,
> nie wspominajac o tym, ze ceny (lekow, operacji, wizyt u lekarza) w
> ogole nie sa rynkowe, a tym samym uzywanie wielkosci tych cen jako
> argumentu jest bezcelowe.

Gdzie nie sa? W USA nie sa rynkowe? To jakie sa?
Rozumiem, ze piszesz o Polsce... OK. To zalozmy i idxmy dalej:
>   Co to znaczy, ze jakis lek kosztuje 10 000zl? Niewiele to znaczy.
> Zazwyczaj tylko tyle, ze urzednik wzial spora lapowke i zgodzil sie
> doplacac do kazdego leku 9000zl. Gdyby sie zgodzil doplacac 20 000zl, to
> lek kosztowalby 21 000zl.

Nieprawda. Leczylem sie lekami, ktore zupelnie dotowane nie sa i
placilem 100% i tez nie byly tanie. Jest mnostwo lekow, ktore nie sa
dotowane wcale, a jednak sa drogie jak cholera.
Wystarczy sobie uswiadomic, jak powstaje lek i nie ma wyjscia, zeby byl
tani, chyba ze to aspiryna czy witaminka C++. One sie juz zwrocily.
>   Czasem firmy maja wylacznosc na sprzedaz danego leku, i slusznie,
> przez pewien czas powinny moc czerpac wylaczny zysk ze swego wynalazku.
> Jednak po tym okresie cena leku to zazwyczaj jest koszt jego produkcji.
> Troche wysrubowany, z uwagi na ostre normy sanitarne i mniejsza
> konkurencyjnosc firm farmaceutycznych (w porownaniu z konkurencyjnoscia
> w innych branzach), ale nie nieosiagalny dla przecietnego czlowieka.

Tylko co robic przez okres ochronny? Mam znajoma z SM. Koszmarna
choroba. Obecnie bierze udzial w testach jakiegos leku, dzieki temu ma
za darmo ,,leczenie'', ale i ryzyko niesprawdzonego specyfiku. Sek w
tym, ze sprawdzone kosztuje 10 tysiecy miesiecznie.
>   Sprawa druga: koszty operacji. Mozemy co prawda w Polsce zoperowac sie
> odplatnie, ale ceny te nie mowia nam wiele o realnej cenie takich
> zabiegow. Po prostu nie ma popytu (i podazy) na operacje w sredniej
> cenie. Sa operacje drogie, na ktore stac bogatych, oraz operacje
> darmowe, refundowane przez NFZ, z ktorych korzystaja ubezpieczeni,
> oczywiscie jesli doczekaja nieraz kilkuletnia kolejke.

Ale operacja to nie samochod. ,,Hm... Nie stac mnie na nowotwora, to se
wytne kurzajke''
>   Nie mozna mowic, ze po bankructwie panstwowej sluzby zdrowia (oby jak
> najszybciej), beda placic za operacje tyle, ile teraz placi za nie NFZ,
> albo w prywatnych szpitalach.

Pewnie nie. Owszem, rynek te ceny zmniejszy, ale nadal pozostanie Ci
powiedzmy 41% spoleczenstwa, ktore zdechnie, bo sobie na to nie bedzie
moglo pozwolic.
> Rowniez wtedy, gdyby panstwo placilo
> kazdemu za chleb, na rynku bylyby tylko drogie platne chleby (po co
> kupowac tani, skoro jest za darmo), co nie znaczy, ze po zaprzestaniu
> kupowania chleba przez panstwo, chleb bylby wylacznie drogi.

Tylko chleb produkowac moze kazdy u siebie w domu. A operacje dlugopisem
to sie tylko w filmach zdarzaja.
>   Znam pewna osobe, ktora chodzila do szpitala na rehabilitacje, kilka
> godzin dziennie. Spokojnie mogla dojezdzac na nie z domu, ale trzeba
> bylo zostac w szpitalu przez te 2 tygodnie. Pacjent siedzi niepotrzebnie
> w szpitalu, szpital dostaje wiecej pieniedzy z NFZ, tylko ze nie ma to
> nic wspolnego z dobrym gospodarowaniem, a "cena" takiej rehabilitacji
> brana od NFZ zapewne nie ma nic wspolnego z cena, ktora by sie
> uksztaltowala na wolnym rynku.

No wiec trzeba takie bledy korygowac. A nie caly system wywalac.
>   We wczorajszych faktach mowili, ze gdzies w Krakowie do endokrynologa
> zapisy sa na 2011r. Przewiduje rychly upadek tego jednego z ostatnich
> reliktow PRL.

Pewnie tak, bo spoleczenstwo niestety dazy silnie do samozaglady.
--
Przemyslaw Adam Smiejek






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: RudeBoy,MIKI,kryska,Jacek_P,Przemyslaw Adam Smiejek,Liwiusz, prezenty and 3 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie